Brak motywacji do gry (11 postów)

Od pewnego czasu trenuję ground. Przyznam, że idzie mi to nieźle. Jest tylko jedno ale.
Stworzyłem kilka swoich combosów, a także kroków ground. Niektóre trudne i efektowne inne mniej. No i powiedzmy jeżeli zagram z jednym ze swoich kolegów na panny, to stosuję te comba w grze, czasami uda mi się z nich założyć "siatę", zazwyczaj wygrywam. Tyle, że to na nikim nie robi wrażenia. Oni trenują air(moi koledzy). Dopiero jeżeli zrobię np. LATW czy TATW to zyskuję u nich uznanie. Podobnie z obcymi osobami.
Taka sytuacja doprowadza do tego, że trochę straciłem motywacji. Ogólnie to w groundzie mało jest tricków, które są trudne, i takich których inni nie mogliby zrobić.
Wiem, że to co napisałem to trochę żałosne, ale jak uwielbiam ten styl i chciałbym znowu mieć cel w groundzie.
Bardzo mnie urzekła twoja historia
W Groundzie nie chodzi o sam poziom zwodów czy tam kroków
w groundzie chodzi o efekt końcowy po przetuptaniu paru tych tricków
Ground robi wrażenie jeżeli ludziom zdaje się że wiesz co robisz z tą piłką i że to ty jesteś jej "panem" ( ogarniasz ją )

Jeżeli chodzi o szacunek kumpli względem free to ja na to wcale nie patrze
są lepsze i gorsze chwilę podczas treningów... czasami jesteś olewany czasami podziwiany
kwestia treningów ... sam z tym walczę :P
Mam skrytą nadzieję że uda ci się osiągnąć cele jakie przed sobą postawiłeś

PEACE
Dzięki
Moim problemem jest właśnie to, że już trochę nie mam celów w groundzie. Ja nie potrafię grać nie ucząc się czegoś nowego rozwojowego i kreatywnego.
moze spróbuj pograc w innym stylu, a jesli Ci sie on spodoba to bedziesz mial wiekszy repertuar :)
Ground w Polsce jest niszowy, więc jeśli chcesz wzbudzać podziw i uznanie to rzuć to.
Ground nie jest taki prosty jak sie wydaje juz nawet nie mówie o combach ale samej płynności i flow trzeba na prawde troche sie nad tym napracować.
A jeśli chodzi o streeta to już mega trudna sprawa wykorzystać umiejętności w grze z przeciwnikiem.
Jak twoim jedynym celem jest wywoływanie wrażenia u innych poprzez freestyle, to najlepiej rzuć to w cholerę...

"Bo kolegów nie jara ground" ...Koledzy grają czy ty? Najlepiej graj to co cię w aktualnej chwili najbardziej interesuje. Co do tego grounda, to może nauczenie się danego ruchu, nie jest trudne, ale już ogarnięcie go mega płynnie i wsadzenie w jakieś grubsze combo, tak aby wyglądało to płynnie, to sztuka. Zastanów się czy grasz dla siebie, wychodzisz aby przez te kilkanaście minut oddać się swoim zainteresowaniom i ciągle poszerzać swoje umiejętności, czy wychodzisz aby oglądać się na innych..
@Kondzio trenuję Air i lubię go, ale ground to dla mnie styl nad stylami:wink:

@JBK masz rację ground w pl nie wzbudza większego zainteresowania, jedynie u osób trenujących i znających się na free wzbudza zachwyt.

@Siembi trochę źle mnie zrozumiałeś. Jara mnie ground. Tylko szkoda, że ktoś robiący ATW jest lepszy od kogoś kto robi niezłe groundowe combo.
Powiem Wam, że ja potrzebuję jakiegoś "kopa" który sprawi, że na nowo dostanę takiego zapału jak oglądnąłem filmik Jazz'a

Wojtas, nie ma lepszych, gorszych, tutaj chodzi o dobrą zabawę, no chyba, że chcesz coś osiągnąć we freestylu to harć pod pokazy,turnieje.. Graj to co lubisz a skill przyjdzie razem z treningiem, a jak przyjdzie skill to i motywacja wróci.
Jeżeli chcesz mieć dużą porcję motywacji to zanim wyjdziesz na dwór poharcić włącz http://youtube.com/ i najaraj się jakimiś filmikami czy to air czy ground na co tam masz ochotę :P

Sprawdzone
Teraz znowu chce mi się grać, ale pogoda u mnie fatalna.
Nienawidzę kiedy pada deszcz.
PS: A co sądzicie o filmiku?;)
Ostatnio zmieniany 14.04.2011, 11:34 przez WOJTAS10
"Graj, nie pierdol!"

Zamykam.
Wątek jest zamknięty